poniedziałek, 7 lipca 2014

# 141. Kopczyk # 10



KOPCZYK # 10




Czy u Was dziś też taki upał? Bo u mnie sauna – w zasadzie nie ma czym oddychać. Co prawda trochę popadało, nawet jakaś burza przeleciała niedaleko, ale temperatura nie raczyła nawet o jeden stopień polecieć w dół. I jak tu w takich warunkach napisać jakąś recenzję? Mózg nie pracuje. Może w nocy będzie lepiej i uda mi się coś wyskrobać, bo dwie książki grzecznie czekają, a trzecia prawie już skończona, więc wkrótce trafi na „listę oczekujących”. 

Ale za to poznacie mój nowy stosik. W lipcu się jeszcze nie chwaliłam, więc chyba najwyższy czas coś pokazać. A przyszły do mnie ostatnio rewelacyjne pozycje. Jesteście ciekawi, jakie? To w takim razie nie przedłużajmy, tylko… do dzieła.


1.    Coraz mniej olśnieńAłbena Grabowska-Grzyb. Powieść obyczajowa i już wiem, że bardzo dobra, bo właśnie kończę ją czytać. Moja pierwsza styczność z twórczością Ałbeny, ale na pewno nie ostatnia. Chcę więcej!!! Egzemplarz recenzencki od Autorki.
2.    Czy boisz się ciemności?   Sidney Sheldon. Kolejna pozycja „autobusowa”, ale ta z romansem ma niewiele wspólnego. Jest to typowy thriller, parę morderstw i dwie kobiety, na które „poluje” pewien pan, a wszystko to z mafią w tle. Nie wiem, czy znacie tego autora? Ja parę jego książek znalazłam u siebie na półce i będę chciała je sobie przypomnieć. Kiedyś mi się bardzo podobały – a jak będzie dzisiaj? Ta książka również z mojej półki.
3.    Wiatr   Marcin Ciszewski. To będzie moje pierwsze spotkanie z Autorem i jestem bardzo ciekawa Jego thrillera. Akcja wydaje się być interesująca – góry, odcięci od reszty świata, brak prądu i morderca – „ciemno wszędzie, głucho wszędzie – co to będzie… co to będzie?” Książka jest owocem świeżo nawiązanej współpracy z Wydawnictwem ZNAK Literanova.
4.    Kodeks Konstantyna Paul L. Maier. Niedawno czytałam Ślad życia, ślad śmierci tego autora. Książka mnie zauroczyła. Ciekawa jestem, czy ta również jest napisana w podobnym stylu i czy również nie będę mogła się od niej oderwać. Piękne wydanie, aż żal było odłożyć, ale kolejka musi być zachowana. Egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa PROMIC.
5.    Preludium brzasku -  Tracie Peterson. O tej książce bardzo dużo naczytałam się na Waszych blogach. Opinie dobre, a nawet bardzo dobre. Autorki jeszcze nie znam, więc jak tylko nadarzyła się okazja, to przytuliłam książeczkę w bibliotece.

A dziś do poczytania nowa książka Janet Evanovich. Zapraszam do zakupów.

 Janet Evanovich – Stephanie Plum. Parszywa dwunastka



Wydawnictwo: Fabryka Słów
Rok wydania: 2014
Liczba stron: 368
Kategoria: literatura sensacyjna/kryminał
Okładka:  miękka


Kupisz:





Janet Evanovich jest jedną z najlepiej zarabiających pisarek Ameryki. Jej kryminały przetłumaczono na 27 języków, a każdy kolejny trafia w USA na listy bestsellerów.
Zuzanna O'Brien - Twój Styl
Książki o Stephanie Plum są śmieszne i wciągające jak kolejne odcinki serialu. Każda kolejna to inna historia oraz nowe przygody trzydziestolatki z Jersey, która pracuje jako łowczyni nagród.
W trakcie kolejnego śledztwa Stephanie Plum odkrywa, że jest prześladowana przez uzbrojoną i niezrównoważoną psychicznie kobietę. W dodatku w jakiś tajemniczy sposób powiązaną z Komandosem: obrońcą, mistrzem i przyjacielem, który ukrywa co nieco przed Stephanie. Robi się niewesoło, trzeba ścigać mordercę i powstrzymać narastającą falę zbrodni. Czy Stephanie Plum zdąży tego dokonać nim zegar wybije parszywe dwanaście razy? Źródło

 




21 komentarzy:

  1. Ciekawe propozycje, jeszcze ich nie czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak, upał nad upały. Jednak ja uważam, że lepiej, żeby było tak ciepło, bo jak przyjdą deszcze to nie wiadomo, kiedy sobie pójda. ;)
    Ja nie czytałam żadnej z tych książek, ale chętnie sięgnęłabym po "Czy boisz się ciemności".
    Czekam na recenzje! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z trylogii Peterson czytałam 3 część - zrobiła na mnie niesamowite wrażenie. Udało mi się zdobyć drugą część, teraz jeszcze poluję na pierwszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie książki ciekawe, ale chyba najbardziej Kodeks Konstantyna.
    Jestem tutaj pierwszy raz, ale zostaję na dłużej ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Interesujący kopczyk :) Ale ja niestety nie kojarzę tych pozycji :( Czekam na opinię i wrażenia po lekturze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Preludium brzasku tylko czytałam, świetna trylogia.
    U nas wczoraj była burza to się troszkę ochłodziło.
    Miłej lektury!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny stosik. Nie dziwie się, ze zachwyciłaś się książką Pani Ałbeny. Jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny stosik! U mnie też sauna, więc z domu nie wychodzę. Chyba, że po godzinie 19-20 to jeszcze ujdzie, ale tak to szkoda gadać. A na zapoznanie się z serią o Śliwce mam wielką chęć!

    OdpowiedzUsuń
  9. Czy boisz się ciemności to jeden z moich ulubionych seriali z młodzieżowy lat. widzę, że książka to coś zupełnie innego, ale sympatia do tytułu pozostaje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z Twojego stosiku najbardziej zainteresowała mnie właśnie książka "Coraz mniej olśnień". Czekam na recenzję, bo nie słyszałam jeszcze o tym tytule:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Stosik, jak się patrzy.
    Seria o Stephanie Plum :) Ale niestety ja przeczytałam dopiero pierwszą część.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akcja czytelnicza - http://monweg.blog.onet.pl/2014/07/09/podaj-dalej-czyli-ksiazka-w-podrozy-odblask/

      Usuń
  12. Ciekawe pozycje. Żadnej nie czytałam. Czekam z niecierpliwością na Twoje recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję kopczyka :)) Przyjemnej lektury :) Kodeks Konstantyna czytałam i myślę, że się nie zawiedziesz...

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie też gorąco. W mieszkaniu z moim maluchem topimy się...
    Kopczyk bardzo ciekawy, ale najbardziej chciałabym w końcu poznać Stephanie Plum.

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny kopczyk! Miłego czytania i duuużo czasu życzę :D

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie dzisiaj cały dzień pada :(
    Stosik mi się bardzo podoba :)
    Mam tylko "Coraz mniej olśnień" :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie ciekawi Coraz mniej olśnień ;)
    Miłego czytania!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Moje oczy się śmieją, jak go widzę i od razu robi mi się weselej i cieplej na duszy. Dzięki Wam wiem, ze warto pisać dalej i ze mój blog ma jakiś sens. Staram się odpowiedzieć na każdy komentarz i odwiedzić wszystkich moich czytelników.
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i do zobaczenia na Waszym blogu.