niedziela, 1 czerwca 2014

# 124.Kopczyk # 7



KOPCZYK # 7




Mamy nowy miesiąc, to pomyślałam, ze może przydałby się też kolejny stosik. Nigdy nie mam tyle cierpliwości, żeby uzbierać kopiec – moje zdobycze to na ogół (a w zasadzie zawsze) nieduże stosiki, ale za to częściej je publikuję. Po prostu chcę podzielić się z Wami swoją radością, a myślę, że Wy podobnie jak ja lubicie oglądać stosiki. Z poprzedniego stosiku dopiero dwie książki przeczytałam (jedna recenzja już na blogu), czytam teraz „Ślad życia, ślad śmierci”. Świetna książka i już wiem, że będę miała ochotę na więcej przygód opisanych przez Paula L.Maiera. Trzy książki czekają jeszcze na recenzje, więc w najbliższym czasie zapraszam na bloga – postaram się umieścić je jak najszybciej.   

A co przygotowałam dla Was w kolejnym kopczyku? Popatrzcie i jak zwykle proszę o Wasze opinie. Co czytaliście? Co polecacie? A może coś odradzacie?

1.    List z powstania – Anna Klejzerowicz. Dość długo „polowałam” na tę książkę w bibliotece i wreszcie udało się. Opinie, jakie czytałam o tej powieści obyczajowej (z wątkami thrillera) były bardzo pozytywne. Już się nie mogę doczekać, kiedy zacznę ją czytać. Książka wypożyczona z biblioteki. 

2.    Kwestia wyboru Nora Roberts. Mam zobowiązania wyzwaniowe u Marty „Czytamy Norę Roberts”, a że wpadła mi w ręce książka formatu „autobusowego”, więc w najbliższym czasie pewnie ją przeczytam. Książka jest romansem z wątkiem kryminalnym, a takie z Jej twórczości lubię najbardziej. Książkę ściągnęłam ze swojej półeczki.

3.    Ostatecznycel    Alex Kava (thriller). Dużo dobrego czytałam na temat autorki, a jeszcze nie było mi dane poznać Jej twórczości. Z dużym zainteresowaniem przeczytam tę powieść. Jest to egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa MIRA. 

4.    Historia pewnejniewierności Danka Braun. Książka, która miała swoja premierę w kwietniu br., a ja dostałam ją niespodziewanie od Wydawnictwa Prozami. Nie zamawiałam, ale przeczytam i zrecenzuję, bo jestem ciekawa, jak pisze p.Danka. Dużo dobrego o Niej słyszałam. Sądząc po opisie na okładce – kolejny romans, a ja bardzo lubię dobre romanse.

5.    Chirurg czy artysta? Dr Marek Szczyt. Na koniec zostawiłam książkę, na którą najbardziej czekałam. Bardzo lubię Pana Doktora i bardzo, bardzo jestem ciekawa Jego historii. Egzemplarz recenzencki otrzymany od Wydawnictwa MIRA.

A do poczytania pozycja, która mnie bardzo zainteresowała, choćby dlatego, że bardzo lubię jej autorkę. Może i Was zainteresuje.

 Karolina Korwin Piotrowska – Ćwiartka raz


Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok wydania: 2014
Liczba stron: 800
Kategoria: literatura faktu
Okładka:  twarda





„Ćwiartka raz” to zaproszenie do wspólnej podróży sentymentalnej przez wyjątkowe ćwierćwiecze w wolnej Polsce. To subiektywny przegląd tego, jakie zmiany zaszły w popkulturze, świadomości i gustach.

„Ćwiartka raz” to opowieść o ludziach i czasach przez pryzmat ich aktywności, również medialnej. To odkrywanie, jak wolność, technologia i prawa rynku odmieniają sposób myślenia, mówienia i konsumowania. Jak zmieniają się bohaterowie mediów i ich odbiorcy.

„Ćwiartka raz” to wreszcie rachunek zysków i strat. A raczej uświadomienie konsekwencji słów, czynów, wyborów, których w dobie elektronicznych mediów nie da się wymazać albo wymazywać nie wolno.

25 lat temu stało się coś kosmicznie fajnego. Coś, co było jak Boże Narodzenie w lecie, co teraz banda lansowanych medialnie baranów z różnych politycznych opcji, którzy zasmradzają mi rzeczywistość, chce ubrudzić szambem i zawłaszczyć. Dlatego ta książka na pewno nie jest o nich.
Ta książka jest, rzecz jasna, o mnie, ale przede wszystkim o tym, co przez te 25 szalonych lat ukształtowało mnie w kraju nad Wisłą jako osobę, która teraz, siedząc w swoim mieszkaniu kupionym na kredyt, który spłacać będę do śmierci, pisze na hipsterskim komputerze, przedstawiając bezczelnie subiektywną wersję świata. Mojego świata. Filmów, piosenek, płyt, książek, gazet, komiksów, programów telewizyjnych i radiowych, gadżetów, diet, nałogów, celebrytów, gwiazd i innych zjawisk…
Nie jest to książka naukowa. Nie aspiruje do roli encyklopedii. Jest na to zbyt osobista, a co za tym idzie – wyrywkowa i zabawna. Ta książka, co ważne w naszym pięknym kraju, gdzie wszystko jest polityką, nawet grypa, pogoda i kwiatki na klombie, nie ma opcji politycznej i nie przynależy do żadnej partii.
Bardzo bym chciała, aby była dla Was jak fenomenalny rollercoaster wspomnień. Czysta przyjemność. Jak dobry seks, dobre wino, dobra myśl. To jest mój subiektywny dowód na to, że bardzo było warto zrobić parę – albo i więcej – rzeczy, i nie mamy powodu do kompleksów w wielu dziedzinach. A że jestem bezczelna, mam ego jak Pałac Kultury albo Wawel, wszystko będzie z mojej perspektywy. A co!
Bo, śmiem twierdzić, że mam i my wszyscy mamy za sobą absolutnie rewelacyjne 25 lat. Najdłuższy związek z wolnością w naszej pokręconej historii. Jak każdy związek miał on swoje wzloty i upadki, ale rozwodu nie będzie. Powinniśmy być z siebie dumni jak diabli i nie możemy pozwolić, żeby politycy i frustraci nam to zepsuli.
Bo to my, pan, pani, społeczeństwo, a nie oni, zrobiliśmy kawał świetnej roboty. Było warto. Warto jak cholera. Pierwsze 25 lat za nami.
Karolina Korwin Piotrowska Źródło



14 komentarzy:

  1. Piękny stos, miłego czytania! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe nabytki. List z powstania czytałam i bardzo mi się podobał, więc myślę, że i ty nie powinnaś być zawiedziona. Reszty nie znam, dlatego życzę miłego czytania i czekam na recenzje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już powoli zaczną się pojawiać na blogu :)

      Usuń
  3. Stosik całkiem niezły. Niestety nic z tych książek nie czytałam. Miałabym chrapkę na Annę Klejzerowicz i Alex Kavę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alex właśnie kończę czytać - wg mnie jest świetna :)

      Usuń
  4. Ciekawe pozycje, chociaż muszę przyznać, że żadnej z nich nie znam. Chętnie sięgnęłabym po "Listy z powstania". :)
    PS Bardzo wolno, ale wracam do świata blogowego:) Nadrobienie zaległości może mi zająć troszkę czasu... Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale się nie dziwię - jesteś zaabsorbowana zupełnie czymś innym (a w zasadzie kimś :)), co jest zrozumiałe :)

      Usuń
  5. Interesujący stosik, a jeszcze bardziej zaintrygował mnie cytat z "Ćwiarka raz" muszę sięgnąć ;) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Ćwiartka" podobno jest świetna - mam na nią wielka ochotę :)

      Usuń
  6. "Listy z powstania" mam. Alex Kavę czytam po kolei, więc dojdę na pewno do "Ostatecznego celu" ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo lubię oglądać stosiki :) Zazdroszczę książek : "List z powstania" i "Ostateczny cel" :)
    Miłej lektury! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też lubię oglądać stosiki u ludzi :), a swoje tworzyć :D

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Moje oczy się śmieją, jak go widzę i od razu robi mi się weselej i cieplej na duszy. Dzięki Wam wiem, ze warto pisać dalej i ze mój blog ma jakiś sens. Staram się odpowiedzieć na każdy komentarz i odwiedzić wszystkich moich czytelników.
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i do zobaczenia na Waszym blogu.