czwartek, 11 czerwca 2015

# 252. Muzyki czar [2]



Otwórzcie swoje uszy i serca na czar muzyki….

Habanera

Georges Bizet – „Carmen




Miłość jest buntowniczym ptakiem
Którego nikt nie może oswoić
I na próżno go wołamy
On nas odrzuca

Nic tego nie uczyni, groźby czy modlitwy
Jeden mówi dobrze, reszta się zamyka
I jest inny, którego ja wolę
On nie mówi czegoś tam, ale on mnie prosi

Miłość, miłość, miłość, miłość
Bo miłość jak cygańskie dziecię:
Ani jej ufaj, ani wierz,
Gdy gardzisz, kocham cię nad życie,
Lecz gdy pokocham, to się strzeż!
Jeśli mnie nie kochasz
Jeśli mnie nie kochasz ja cię kocham
Ale jeśli ja cię kocham, ja cię kocham
Pilnuję cię

Ptak który myślałeś, że jest niespodzianką
Trzepotał jego skrzydłami i poleciał w dal
Miłość jest daleko, możesz na nią poczekać
Nie musisz dłużej na nią czekać, ona jest tu

Wszystko dookoła ciebie, szybko, szybko
On przychodzi, odchodzi i wraca
Wierzysz w jego stałość, on oddala się od ciebie
Myślisz, że jesteś daleko od tego, to cię trzyma

Miłość, miłość, miłość, miłość
Bo miłość jak cygańskie dziecię:
Ani jej ufaj, ani wierz,
Gdy gardzisz, kocham cię nad życie,
Lecz gdy pokocham, to się strzeż!
Jeśli mnie nie kochasz
Jeśli mnie nie kochasz ja cię kocham
Ale jeśli ja cię kocham, ja cię kocham
Pilnuję cię


Bizet napisał Carmen na zlecenie dyrektora paryskiej Opéra-Comique Camille'a du Locle'a. On zapoznał kompozytora z librecistami i podsunął nowelę Mérimée jako inspirację. Libreciści znacznie zmienili treść libretta, upraszczając fabułę tak, by można było adaptować ją na scenę. Praca Bizeta nad oprawą muzyczną trwała dość długo (przełom lat 1874-1875). Carmen wystawiono 3 marca 1875 na scenie Opéra-Comique. Spektakl przyjęto bardzo chłodno, wręcz z lekceważeniem (co przyspieszyło śmierć załamanego kompozytora). Przyczyn niepowodzenia należy szukać w nowatorstwie dzieła i synkretyzmie komizmu z tragizmem, do czego paryska publiczność jeszcze nie przywykła. Dziełu Bizeta zarzucano też cyrkową melodyjność, wulgarność głównej bohaterki oraz nieadekwatny podtytuł (opera komiczna).

Już po śmierci Bizeta jego przyjaciel Ernest Guiraud dokonał pewnych zmian w partyturze (zastąpił kwestie mówione recytatywami, wprowadził wstawki baletowe w IV akcie). Poprawiona Carmen, wystawiona w Wiedniu jesienią 1875 podbiła operowe sceny świata stając się jedną z najsłynniejszych oper w historii, o ile nie najsłynniejszą w ogóle.

Poznajcie dziś arię Carmen Habanera z I aktu opery. Habanera zaczyna się od słów L'amour est un oiseau rebelle (Miłość jest niesfornym ptakiem), które napisał sam Bizet. Jest ona najlepszą charakterystyką głównej bohaterki – niezdolnej do stałego uczucia, często zmieniającej kochanków. Pieśń świadczy o tym, że Carmen nie czuje się odpowiedzialna za krzywdę, którą wyrządza „usidlonym” przez siebie mężczyznom. Co ciekawe, muzyka Habanery, najsławniejszy fragment opery i jedna z najbardziej znanych melodii w ogóle nie jest kompozycją Bizeta, lecz zapożyczeniem z utworu El Arreglito baskijskiego kompozytora Sebastiána Iradiera, który Bizet wykorzystał, sądząc iż ma do czynienia z melodią ludową.
Aria ta wykonywana była przez najwspanialsze sopranistki świata (sopran koloraturowy lub dramatyczny). Wybrałam tylko nieliczne, bo nie sposób przedstawić wszystkie. Posłuchajcie....
 


4 komentarze:

  1. Bardzo piękne przypomnienie Bizeta i jego Carmen. A skoro jesteśmy przy Habanerze, moją faworytką jest Agnes Baltsa. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli takie utwory są ''śpiewane'', to ja się może przerzucę na operę!

    http://skazani-na-ksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny wpis. Carmen uwielbiam ♥♥ :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurcze, niezłe wykonanie. Jestem pod wrażeniem!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Moje oczy się śmieją, jak go widzę i od razu robi mi się weselej i cieplej na duszy. Dzięki Wam wiem, ze warto pisać dalej i ze mój blog ma jakiś sens. Staram się odpowiedzieć na każdy komentarz i odwiedzić wszystkich moich czytelników.
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i do zobaczenia na Waszym blogu.