niedziela, 26 kwietnia 2015

# 236. Poezja serca [17]



Zanurzcie się wraz ze mną w otchłań miłości…

*** (Com uczynił, żeś nagle pobladła?)

Bolesław Leśmian


Com uczynił, żeś nagle pobladła?
Com zaszeptał, żeś wszystko odgadła?
Jakże milcząc poglądasz na drogę!
Kochać ciebie nie mogę, nie mogę!
Wieczór słońca zdmuchuje roznietę.
Nie te usta i oczy już nie te...
Drzewa szumią i szumią nad nami
Gałęziami, gałęziami, gałęziami!

Ten ci jestem, co idzie doliną
Z inną - Bogu wiadomą dziewczyną,
A ty idziesz w ślad za mną bez wiary
W łez potęgę i w oczu swych czary -
Idziesz chwiejna, jak cień, co się tuła -
Wynędzniała, na ból swój nieczuła -
Pylną drogę zamiatasz przed nami
Warkoczami, warkoczami, warkoczami!


Bolesław Leśmian – poeta, którego twórczość nie spotkała się z za dużym zainteresowaniem współczesnych. Nie dostrzeżono wtedy jej nowatorstwa i oryginalności. Obecnie uważany jest za najwybitniejszego poetę swoich czasów i jednego z ważniejszych poetów polskich początków XX wieku. A czy my o nim pamiętamy? Czy pamiętamy o tym niepowtarzalnym poecie i jego magicznych wierszach o miłości? Dla przypomnienia i zadumania się… 

Ten piękny wiersz został cudownie zinterpretowany przez niezapomnianego piewcę polskiej poezji – Czesława Niemena. Ale znalazłam również inne wykonanie – wg mnie genialne pod każdym względem – wokalu, interpretacji, ekspresji. Posłuchajcie… 



 

3 komentarze:

  1. Jakoś ten wiersz do mnie nie ''przemówił'' niestety. Wydaje mi się zbyt skompilowany w przekazie. Albo po prostu tylko ja go nie rozumiem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyjątkowy wiersz,Leśmiana bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Moje oczy się śmieją, jak go widzę i od razu robi mi się weselej i cieplej na duszy. Dzięki Wam wiem, ze warto pisać dalej i ze mój blog ma jakiś sens. Staram się odpowiedzieć na każdy komentarz i odwiedzić wszystkich moich czytelników.
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i do zobaczenia na Waszym blogu.